by G.R.U. - Witam w rzeczywistości
Nie masz tu podróby jak na chińskich straganach
Choć jakość słaba to treść bębnami włada
Zatapia nie jednego łaka potężna fala
Ty i Twoja szykana jest nieudana spierdalaj
Jestem G.R.U. pewnie znasz mnie
Przecież nie raz podstawiałeś mi na drodze pułapkę
Ej, nie jednej ulicy armia prze ...
Więcej »
Nie masz tu podróby jak na chińskich straganach
Choć jakość słaba to treść bębnami włada
Zatapia nie jednego łaka potężna fala
Ty i Twoja szykana jest nieudana spierdalaj
Jestem G.R.U. pewnie znasz mnie
Przecież nie raz podstawiałeś mi na drodze pułapkę
Ej, nie jednej ulicy armia prze ćpana
Na szprycował bym ich dragami aż by pękły białka
Witam was dziwki w rzeczywistości
Tu za danie dupy w zamian nie dostaniecie miłości
Szmaty łudzą się że po sexie znajdą uczucie
Dały za coś kuper ? to niech cisną w burdel
Ty, wciąż nazywasz mnie frajerem ?
Spójrz na siebie upadający pseudo gangsterze
Daje Ci na danie prawdę, żryj to
Moim codziennym daniem życia jest Hip Hop
ref. [x2]
Masz tu dziwki zamiast szanujących się kobiet
Masz tu pozerów solo, kozaków w gronie
Policje która ci nie pomoże a zamknie
System dający zamiast chleba kilka ziaren
Witam, kłamstwo zabijam, prawdę nawijam
Owijam hasło rap i napina się szyja
Czyja wina, że chwila życia ucina
Nam lata dzieciństwa aż powstaje blizna
Nie boga, choć trwoga jest mocna jak koka
Kopa kobiecie zapodaj jak u innego kola
Robi dupy pokaz to forma zdrady chłopak
Nie jedna tu foka za koła robi po nocach
Za kola na głowach, czas płynie
Odbicie on pikczers nie będziesz jaki byłeś
Wygląd przeminie, nie jedno słowo cichnie
Złamane obietnice widzę, słyszę, liże
Język jest drętwy to smak przyrzeczenia
Więzy kres bolesny w nas, oddziela serca
Rzeczywistość jak brystol każdy ma swój kolor
Barwę tępa tętna tak na prawdę wyznaczasz sobą
ref. [x2]
Masz tu dziwki zamiast szanujących się kobiet
Masz tu pozerów solo, kozaków w gronie
Policje która ci nie pomoże a zamknie
System dający zamiast chleba kilka ziaren
Ej ty fighter, podobno jesteś paker
Chyba się załamiesz jak ci powiem że tworzysz bajkę
Wymyśl następny bajer to znowu z brechu padnę
Dlaczego wszyscy dalej tutaj tworzą famę
Nie kumam, ludzka duma tu ma chuja w buziach
Jak guma która od wyrzucia musi być wypluta
W mózgach studnia gówna osiągnęła pułap
Tu łap bukłak pełny bo susza jest duża
Dusza wymusza na komórkach szarych prawdę
Serce nie sługa słucha siebie to jest faktem
Na kalkę harę walę to zdanie nie podważalne
Mało kto ma zdanie takie to jest słabe
Hajs jak haj uzależnia każdego człowieka
Szmal to szajs do robienia silnego ranienia
Związki powstają na jego fundamencie
Obowiązki stają się serio gdy formę zalejesz
ref. [x2]
Masz tu dziwki zamiast szanujących się kobiet
Masz tu pozerów solo, kozaków w gronie
Policje która ci nie pomoże a zamknie
System dający zamiast chleba kilka ziaren
Gatunekhip-hop
Wykonawcaby G.R.U.
Rok2011
TytułWitam w rzeczywistości
Kody na stronę
x
Komentarze (1)